lekcja angielskiego
Ale dzisiaj była akcja z fero
pół kropli NPA, Chikara na karku i idę na zajęcia pozaszkolne. Była nowa dziewczyna w grupie i akurat usiadła sama w ławce, a ja jak zawsze się trochę spóźniłem, więc się do niej dosiadłem (całkiem niezła swoją drogą
). Po paru minutach coś tam do mnie zagaduje niby na temat jak się nazywa nauczycielka
i się gadka nakręciła trochę, ale nas właśnie nauczycielka uciszyła. Kumple z grupy coś się zaraz zaczęli tak patrzeć, że ledwo nowa przyszła, a ja już do niej
. Przez cały czas ta dziewczyna co chwilę sobie poprawiała włosy itp.
Zaraz, jak się tylko skończył ten angielski, znowu zaczęliśmy gadać i po chwili miałem jej numer, odprowadziłem ją na przystanek i jak wsiadała do busa, powiedziała, że ma nadzieje, że zadzwonię do niej
niebywałe.

29-11-2006 11:38
No niezle, niezle!! Zdarzalo ci sie to wczesniej?
30-11-2006 11:11
wcześniej to znaczy kiedy? przed używaniem feromonów z pewnością na taką bezpośredniość nie natrafiłem
03-12-2006 10:00
No ladnie ladnie i17:D
Super blog.z przyjemnoscia sie go czyta oby tak dalej
pozdro