Dawne historie
Jeżeli chodzi o tę niezwykłą pomoc feromonów, to chyba najlepiej je opowiedzieć na przykładach… Na początku opiszę najciekawsze sytuacje, które działy się jakiś czas temu pod wpływem fero, a w następnych wpisach będę opisywać na bieżąco co się dzieje w moim życiu za pomocą tych produktów.
Impreza, która miała miejsce jesienią. To było takie trochę przypadkowe spotkanie znajomych ze starych lat. Zrobiłem sobie z tego małe doświadczenie. Przed spotkaniem nie brałem żadnych fero na siebie. Przez pierwszą godzinę celowo byłem bardzo aktywny i starałem się być w centrum uwagi. I… Jedynym efektem jaki zauważyłem było to, że jedna dziewczyna się na mnie trochę często spoglądała. Żadnych rozmów, nic. Przez całą godzinę! Potem użyłem Pheromax ale nie zmieniałem swojego nastawienia. Nadal byłem rozmowny i zaczepny, ale rzecz się zupełnie odwróciła! Ludzie nagle zaczęli pytać, czy niby nagle mi się humor poprawił, dziewczyn chciały ze mną rozmawiać, jedna (nie ta co tak patrzała na mnie) nawet usiadła specjalnie bardzo blisko i jakby chciała mi coś powiedzieć
Nagle zacząłem być wyrywany do tańca itp
Niesamowite uczucie.
Kolejne z ciekawszych doświadczeń miało miejsce latem. Poszedłem do klubu z kumplami. Ulokowaliśmy się i gadaliśmy to o tym, to o tamtym. Rozmowa zeszła ( jak często
) na temat kobiet. Parę metrów dalej siedziała całkiem niezła laska i ja rzuciłem, że wezmę od niej numer. Poszedł zakład o piwo
Jako, że nie używałem od dobrych paru godzin fero, wykręciłem się, że muszę iść na chwilę do kibla i tam użyłem 1 kroplę NPA na szyję. Gdy wróciłem, zawinąłem do tej dziewczyny. Była bardzo zdziwiona, że tak po prostu się do niej przysiadłem, ale nie miała nic przeciwko. Jakieś teksty, jakieś żarty itp. Przez prawie całą rozmowę była uśmiechnięta i po 15 minutach miałem numer. Jeszcze parę minut pogadałem i powiedziałem, że zadzwonię do niej, ale teraz muszę wracać do moich kolegów. Kumple byli oczywiście z leksza zdziwieni, ale piwo też było ![]()
Trzy dni później do niej zadzwoniłem i umówiłem się następnego dnia na randkę. Na randce powiedziała mi, że ona wiedziała, że się założyłem z kumplami o to, że wezmę od niej numer, ale chciała się po prostu ze mną jeszcze spotkać ;D Umówiłem się z nią jeszcze raz na randkę, ale potem zrezygnowałem. Ładna była, ale nie samą pięknością człowiek żyje
