Pamiętacie tę dziewczynę z angielskiego? Przedwczoraj znowu były zajęcia. Tym razem się nie spóźniłem
Wchodzę do sali, nauczyciela jeszcze nie ma, witałem się z kolegami i o czymś tam z nimi gadałem, ale od razu czułem pewien wzrok na sobie
to ona się patrzała na mnie. Podchodzę więc do niej i się witam. Oczywiście rozmowa. Miałem na sobie NPA i Chikarę, jak poprzednio. Pytała się czemu nie dzwoniłem (raczej nie dzwonię do dziewczyn po dwóch dniach). Odpowiedziałem, że nie miałem czasu
i ona, nie wiem, czy się zasmuciła, czy zamyśliła wtedy, ale próbowała nie dać po sobie poznać tego. Mimo wszystko jakaś tam gadka się toczyła. Po lekcji pomyślałem, że spróbuję się z nią gdzieś umówić. Bez trzech sekund zastanowienia, zgodziła się
Zobaczymy co będize dalej ![]()
W środę zaś przyszedłem do szkoły z taką dość dziwną mieszanką, bo 1x Chikara, trochę Pheromax i takie nieoryginalne perfumy o nucie Hugo Boss (że niby z feromonami, ale za 35 zł
). Dwie dziewczyny z klasy zwróciły mi uwagę, że ładnie pachnę ![]()
W piątek i sobotę niestety nic się nie działo szczególnego, bo musiałem zostać w domu (przeziębienie).
